Wydarzenia histeryczne
Po upokorzeniu Zełenskiego w Białym Domu przez Trumpa Rosjanie mnożą żądania. Jedno z nich dotyczy wycofania zachodnich wojsk z Polski i reszty wschodniej flanki NATO. Europa rozważa, co robić dalej, ale podczas szczytu w Londynie rewolucyjnych decyzji nie było
Sojusznicy Ukrainy zebrali się w Londynie, by rozmawiać o reakcji na polityczną woltę Stanów Zjednoczonych. Głównym efektem spotkania było uzgodnienie, że Brytyjczycy we współpracy z Francuzami i Ukraińcami przygotują własny plan pokojowy, który przedstawią Donaldowi Trumpowi. Niepokój w Europie wywołała piątkowa katastrofa negocjacyjna w Waszyngtonie. Kreml, zachęcony upokorzeniem Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu, mnoży żądania.
Prezydent USA przedłużył wprawdzie sankcje przeciw Rosji, ale i zerwał z izolacją Kremla, zgodził się na wymianę ambasadorów i spełnienie części żądań dotyczących Ukrainy. Wśród nich była gwarancja nieprzyjęcia Kijowa do NATO, zasygnalizowana zgoda na zachowanie przez Rosję części terytoriów zajętych po 2014 i 2022 r. oraz wykluczenie wysłania nad Dniepr amerykańskich żołnierzy. Po kłótni Zełenskiego z Trumpem w Rosji zapanowała euforia. Podtrzymuje ją aktywność szarej eminencji Białego Domu Elona Muska, który promuje w serwisie X wpisy wzywające do wyjścia USA z NATO w reakcji na analogiczny apel senatora Mike’a Lee. – Dla Europy może to się skończyć katastrofą, jeśli Unia nie podejmie zdecydowanych działań w obronie Ukrainy i kontynentu – mówi DGP niemiecka politolożka Susanne Spahn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.