Trump poszedł na kompromis w sprawie ukraińskich złóż
W piątek Stany Zjednoczone i Ukraina mogą podpisać umowę o wspólnej eksploatacji surowców naturalnych. Tak przynajmniej twierdzi prezydent Donald Trump, który zapowiedział na jutro wizytę Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie. W toku negocjacji, mimo potężnej presji Białego Domu, Ukraińcom udało się rozwodnić zapisy projektu i usunąć z niego najbardziej kontrowersyjne założenia, które Kijów odrzucił jako nieomal kolonialne. Dodatkowo większość szczegółów układu ma zostać ustalona w odrębnych porozumieniach. Głównym celem Kijowa pozostaje przyciągnięcie strategicznie ważnych inwestorów, których obecność byłaby dodatkową gwarancją bezpieczeństwa. Trump chce zaś odzyskać pieniądze przekazane Ukrainie przez poprzednią administrację. Jego szacunki dotyczące wielkości tej pomocy są jednak trzykrotnie przesadzone.
europa wesprze zbrojeniówkę
Prorosyjska wolta Trumpa ośmieliła Stary Kontynent do odważniejszych deklaracji w sprawie obronności. Poza pracami nad zaspokojeniem potrzeb ukraińskiej armii na wypadek wycofania się przez USA z pomocy dla Kijowa, Bruksela przygotowuje duży pakiet inwestycji w europejski przemysł zbrojeniowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.