Francuska misja w Białym Domu
Macron sugeruje, że europejskie wojska mogłyby pilnować pokoju na Ukrainie. Trump wydaje się otwarty na pomysł
Emmanuel Macron jako pierwszy europejski przywódca został przyjęty w Białym Domu w trakcie drugiej kadencji Donalda Trumpa. Wizyta w dużej mierze poświęcona była Ukrainie. Głównym celem francuskiego prezydenta była próba przekonania wpadającego w narracje Kremla republikanina, by nie porzucał Kijowa oraz utrzymanie kontaktu z dystansującym się od Starego Kontynentu Waszyngtonem. Przed Macronem z Trumpem rozmawiał polski prezydent Andrzej Duda, w czwartek w stolicy USA pojawi się natomiast brytyjski premier Keir Starmer, który publicznie już wyraził gotowość wysłania żołnierzy ze swojego kraju na Ukrainę. W rozmowach na ten temat, prowadzonych zakulisowo już od ponad roku, główną rolę odgrywają prócz Brytyjczyków właśnie Francuzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.