Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

O Ukrainie bez Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Startującym rozmowom o przyszłości Donbasu patronuje dyktator Białorusi. Nasze MSZ ma niewiele do powiedzenia. Do ewentualnego porozumienia dojdzie ponad naszymi głowami

Zakończenie walk, uniknięcie wojny gazowej i perspektywy dla handlu UE - Rosja w warunkach embarga - takie będą tematy planowanych na dziś rozmów w Mińsku. Możliwe, że dojdzie tam do spotkania prezydentów Władimira Putina i Petra Poroszenki. Mediatorami będą przywódcy Białorusi i Kazachstanu. Interesy Unii mają reprezentować urzędnicy KE ds. energii, dyplomacji i handlu - Günther Oettinger, Catherine Ashton i Karel De Gucht.

Putin przed podpisaniem jakiegokolwiek porozumienia dąży do zawojowania na tyle dużego obszaru Donbasu, by można było zbudować na nim republikę separatystyczną na wzór Naddniestrza. Nawet jeśli nikt jej nie uzna, pozostanie gwarancją, że Ukraina nie wstąpi do NATO. Także dlatego od kilku tygodni w Donbasie działają naddniestrzańskie elity: były szef KGB Władimir Antiufiejew i wiceprezydent Aleksandr Karaman.

Polska przewodzi w UE nielicznej grupie państw przeciwnej zamrożeniu konfliktu. Brak Polaka na rozmowach mińskich wzmacnia duet Niemcy - Francja, który chce zawieszenia broni za wszelką cenę. Nawet bez konieczności rozbrajania separatystów. W praktyce oznacza to wariant naddniestrzański.

- Po tym, jak Radosław Sikorski zaangażował się w porozumienie Janukowycza i opozycji, Putin zrobi wszystko, by przyszłe rozmowy prowadzono już bez niego. W ten sposób zdemontuje Trójkąt Weimarski - mówił nam kijowski analityk Andrij Doroszenko. Ten scenariusz jest właśnie realizowany. Przykładem może być niedawne spotkanie w Berlinie z udziałem reprezentantów Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy.

Putin wykorzystuje również kalendarz. Sikorski stara się o stanowisko ustępującej Ashton lub Oettingera, więc tymczasowo wycofał się ze spraw ukraińskich. Ashton zaś programowo dystansuje się od spraw wschodnich. Od upadku Wiktora Janukowycza szefowa unijnej dyplomacji była w Kijowie tylko raz.

- Polska będzie w Mińsku reprezentowana przez Catherine Ashton. Spotkanie odbywa się przecież w formacie UE - Unia Celna - Ukraina - argumentuje rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

@RY1@i02/2014/164/i02.2014.164.00000010f.101.jpg@RY2@

AP(4), SHUTTERSTOCK

Zbigniew Parafianowicz

Michał Potocki

 dgp@infor.pl

 

A4-5

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.