Trzej przyjaciele z Leningradu
Na czele rosyjskich przedsiębiorstw, które w pierwszej kolejności są wpisywane na unijną listę sankcji, stoją starzy znajomi Putina z miasta jego dzieciństwa
W pierwszej kolejności na celowniku Unii mogą się znaleźć te rosyjskie firmy, które wprost są zaangażowane we wspieranie rebelii na wschodzie Ukrainy. Bruksela pewnie pójdzie ścieżką wyznaczoną przez Waszyngton, który w minionym tygodniu nałożył sankcje m.in. na Gazprombank, Nowatek i Rosnieft. Ich szefowie i właściciele należą do bliskiego otoczenia prezydenta Władimira Putina.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.