Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Same abramsy nie wystarczą

15 marca 2022
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Czołgi nie mogą być samotne i ślepe, potrzebują współdziałania z innymi jednostkami. Dlatego program nie może się skończyć na zakupie 250 maszyn. Muszą za tym pójść kolejne programy na uzbrojenie, sprzęt i jego zabezpieczenie. Obrazek stojących w polu rosyjskich czołgów bez paliwa i części zamiennych, załóg, które nie wiedzą, gdzie są i czy ktoś im pomoże, powinien być dla nas przestrogą – mówi DGP Mariusz Cielma, ekspert ds. wojskowości

mariusz-cielma-redaktor-naczelny-miesiecznika-nowa-technika-wojskowa-37401059.jpg
Mariusz Cielma, redaktor naczelny miesi

Inwazja rosyjska na Ukrainę rozpoczęła się prawie trzy tygodnie temu. Jak teraz wygląda sytuacja na froncie?

Widać, że Rosjanie największe zdobycze terenowe osiągają jeszcze w rejonie Donbasu. Komunikaty rosyjskiego resortu obrony mówią jednak tylko o zdobywaniu kolejnych wiosek i nielicznych miasteczek. Ale na innych kierunkach operacyjnych: kijowskim, charkowskim czy nawet krymskim, gdzie na początku mieli spore sukcesy, w ostatnich dniach nie widać żadnego przełomu. I to mimo tego, że co najmniej od kilku dni słychać o trwających przegrupowaniach Rosjan, którzy mają się przygotowywać do podjęcia kolejnej ofensywy. Ale jej na razie nie widać, bo trudno tak nazwać stosunkowo małe i szybko rozstrzygnięte ostatnie walki pod Kijowem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.