Putin szuka casus belli
Trwają rozmowy o dalszym wzmacnianiu amerykańskiej obecności nad Wisłą. Według informacji DGP do Polski przyjadą kolejne oddziały z USA
Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, oddziały USA zostaną w Polsce i na wschodniej flance na dłużej. Nie padnie określenie „stała obecność”. W praktyce jednak właśnie taki będzie jej charakter – wynika z informacji DGP. W przypadku wojny decyzje w tej sprawie zostaną usankcjonowane najpewniej na szczycie Sojuszu w Madrycie zaplanowanym na koniec czerwca tego roku, przekonują nasze źródła.
Tylko w ubiegłych tygodniach do Polski przyleciało dodatkowe 4,7 tys. żołnierzy zza Atlantyku. W sumie jest ich prawie 9 tys., z czego około połowa na zasadzie stałej rotacji. – To czwarta największa grupa sił zbrojnych USA w Europie – mówił w piątek sekretarz obrony USA Lloyd Austin na wspólnej konferencji prasowej z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.