Więcej broni i solidarności
Padają kolejne tabu w zachodnim wsparciu dla Kijowa. Ukraina otrzymała zachodnie pociski manewrujące dalekiego zasięgu Storm Shadow i po raz pierwszy użyła ich do ataku na rosyjskie pozycje. Wołodymyr Zełenski liczy, że kolejnym krokiem będą dostawy zachodnich samolotów bojowych.
– Moje wizyty w stolicach Europy są częściowo poświęcone właśnie temu celowi. Myślę, że osiągniemy sukces. Zwrócę się dziś do strony niemieckiej, by wsparła Ukrainę w ramach tej koalicji – mówił prezydent Ukrainy podczas niedzielnej wizyty w Berlinie, tuż po przylocie z Rzymu. Tymczasem kanclerz Olaf Scholz zadeklarował, zgodnie z ukraińskim stanowiskiem, że nie ma mowy o rozmowach pokojowych z Rosją, dopóki Moskwa nie wycofa się z terenów okupowanych. Wcześniej stanowisko Berlina nie było tak jednoznaczne. Zachodnie samoloty miałyby ograniczyć rosyjską przewagę w powietrzu, ale wątpliwe, by posłużyły już w nadchodzącej kontrofensywie. Za to Storm Shadow znajdą zastosowanie już teraz, rażąc cele na 300 km w głąb obszarów kontrolowanych przez siły rosyjskie. ©℗ A16
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.