Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Zachwyt w Kijowie, furia w Moskwie

Joe Biden podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim w Pałacu Maryńskim
Joe Biden podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim w Pałacu Maryńskimfot. Ukrainian Presidential Press Service/EPA/PAP
20 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W przededniu przyjazdu do Polski amerykański prezydent bez zapowiedzi odwiedził walczącą Ukrainę, obiecując na miejscu kolejny pakiet pomocy wojskowej

Rok temu, w atmosferze narastającego ryzyka rosyjskiej inwazji, amerykańscy dyplomaci ewakuowali się w pośpiechu z Ukrainy. Teraz, choć wojna trwa, do Kijowa przyjechał prezydent Joe Biden. To pierwsza wizyta amerykańskiej głowy państwa nad Dnieprem od wiosny 2008 r., gdy Kijów odwiedził George W. Bush, choć Biden jako wiceprezydent gościł tam już sześciokrotnie. Polityk przywiózł nowy pakiet pomocy, warty 500 mln dol. i zawierający m.in. pociski artyleryjskie, radary i haubice. – To jasny sygnał w stronę Bagien: nikt się was nie boi – komentował szef MSZ Dmytro Kułeba, używając pogardliwego określenia Rosji. Minister ze względu na przyjazd Bidena odwołał własny wyjazd do Brukseli.

– Kiedy Putin niemal rok temu rozpoczynał inwazję, sądził, że Ukraina jest słaba, a Zachód podzielony. Uważał, że może nas pokonać. Sromotnie się pomylił – oświadczył Biden w Kijowie. – Dzisiejsze rozmowy były bardzo płodne, ważne i o decydującym znaczeniu – dodawał prezydent Ukrainy. Wizyta to element tygodniowego maratonu dyplomatycznego, rozpoczętego w piątek Konferencją Bezpieczeństwa w Monachium, który zakończy się wizytą Bidena w Warszawie i spotkaniem z przywódcami państw wschodniej flanki NATO w ramach formatu zwanego Bukaresztańską Dziewiątką. Prezydent przyjechał do Kijowa w inną symboliczną rocznicę. Dokładnie dziewięć lat wcześniej na Majdanie doszło do najcięższych starć protestujących z siłami porządkowymi, które użyły ostrej amunicji. Był to kulminacyjny moment rewolucji godności, która zakończyła się ucieczką prezydenta Wiktora Janukowycza z kraju. Biden złożył kwiaty pod pomnikiem ofiar wojny u murów Monastyru Michajłowskiego o Złotych Kopułach. Stamtąd wyciekły pierwsze zdjęcia potwierdzające plotki, że do Kijowa przybył wysoko postawiony przedstawiciel Białego Domu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.