Biden przywiezie nowy pakiet pomocy
Ukraina może liczyć na jeszcze większe wsparcie, ale Waszyngton równocześnie ostrzega: my też mamy swoje limity
W poniedziałek w Polsce wyląduje prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden. To będzie jego druga wizyta w naszym kraju w ciągu niespełna roku. Pobyt zbiegnie się prawdopodobnie z ogłoszeniem przez Amerykanów kolejnego wielkiego pakietu wsparcia wojskowego dla Ukrainy, a także z następną rundą sankcji wymierzonych przeciwko Moskwie, które na razie nie zostały jednak jeszcze sprecyzowane. Będzie to przy okazji moment kulminacyjny wielomiesięcznej dyplomatycznej ofensywy USA, by zmobilizować Zachód i jego sojuszników do wspierania Ukrainy w obliczu spodziewanej intensyfikacji walk z Rosją. Polska liczy, że pobyt Bidena nad Wisłą, gdzie – jak pisaliśmy wczoraj – może się on spotkać z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, przyniesie jakiś przełom, choć Biały Dom nie dał dotychczas zielonego światła na wysłanie nad Dniepr myśliwców F-16 ani pocisków dalekiego zasięgu ATACMS.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.