Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Waszyngton stara się odciągać Azję od Rosji

Szefowie dyplomacji USA Antony Blinken, Japonii Yoshimasa Hayashi, Australii Penny Wong i Indii Subrahmanyam Jaishankar w Nowym Delhi
Szefowie dyplomacji USA Antony Blinken, Japonii Yoshimasa Hayashi, Australii Penny Wong i Indii Subrahmanyam Jaishankar w Nowym Delhifot. Olivier Douliery/AFP/East News
5 marca 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Amerykanie są pochłonięci dyplomatycznymi zabiegami mającymi na celu wsparcie Ukrainy. Antony Blinken robił to w Azji Środkowej, Joe Biden – przyjmując Olafa Scholza w Białym Domu

Kazachstan i Uzbekistan były pierwszymi państwami, które odwiedził amerykański sekretarz stanu Antony Blinken po rocznicy rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę. Wybór wskazuje, że Stany Zjednoczone chcą uświadomić Kremlowi, że z powodu wojny zmienia się układanka polityczna w najbliższym otoczeniu Rosji. W Azji Środkowej szef dyplomacji spotkał się z prezydentami Kazachstanu i Uzbekistanu oraz wziął udział w szczycie z udziałem ministrów spraw zagranicznych z Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu. W Kazachstanie Blinken przestrzegał, że kraje regionu mogą paść ofiarą kolejnej rosyjskiej agresji. Zapewniał przy tym o wsparciu USA dla ich niepodległości, terytorialnej integralności i suwerenności, za co dziękował mu prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew. Szef dyplomacji USA obiecywał także bliższe koordynowanie polityki sankcyjnej z Astaną oraz pomoc w amortyzacji kosztów, jakie Kazachstan ponosi w związku z restrykcjami nałożonymi na Rosję.

Oprócz tego Blinken zobowiązał się do przekazania dodatkowych 20 mln dol. na inicjatywę, której celem jest m.in. dywersyfikacja dróg handlowych w Azji Środkowej. Rok temu Amerykanie przeznaczyli na ten fundusz 25 mln dol. Zgodnie z amerykańską narodową strategią bezpieczeństwa z 2022 r. Azja Środkowa to region otoczony „bezpośrednim zagrożeniem dla wolnego i otwartego systemu międzynarodowego”, stwarzanym nie tylko przez Rosję, lecz także przez Chiny. Tokajew do tej pory nie skrytykował bezpośrednio Moskwy za wojnę, a na początku 2022 r., gdy uliczne protesty zagroziły jego władzy, Rosja wsparła go, wysyłając do Kazachstanu wojska w ramach kontyngentu Organizacji Porozumienia o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Latem kazachski przywódca w obecności Władimira Putina na Forum Ekonomicznym w Petersburgu zapowiedział, że Astana nie uzna kontrolowanych przez Moskwę samozwańczych republik ludowych w Doniecku i Ługańsku, które później zostały zaanektowane przez Rosję.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.