Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Ukraina uzależniona od dostaw z Zachodu

2 października 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wyczerpanie zapasów oraz polityka będą ograniczać dostawy sprzętu dla ukraińskich obrońców. Szansy na kolejną kontrofensywę nie będzie

Jeśli chodzi o dostawy sprzętu wojskowego z Zachodu, to zdecydowanym liderem, odpowiadającym za ponad połowę wszystkich dostaw, są Stany Zjednoczone. Od początku wybuchu wojny wartość zadeklarowanej i w przeważające mierze już dostarczonej pomocy to 43,9 mld dol. Ukraina otrzymała zza Atlantyku m.in. systemy obrony powietrznej Patriot i NASAMS, 38 systemów artylerii dalekiego zasięgu HIMARS, prawie 200 zestawów artylerii lufowej czy ponad 2 mln sztuk amunicji 155 mm. Europejscy sojusznicy dostarczyli za to znacznie więcej czołgów (sama Polska ponad 350 sztuk), ale również system Patriot (Niemcy) czy samoloty MiG-29 (Polska i Słowacja) oraz nowoczesne systemy artyleryjskie (m.in. Francja i Szwecja). Jednak sumaryczna wartość dostaw europejskich jest znacznie mniejsza. Wszyscy donatorzy spotykają się regularnie w ramach tzw. grupy z Ramstein, której przewodniczy amerykański sekretarz obrony Lloyd Austin.

Dostawy uzbrojenia zachodniego, ale także postsowieckiego, skupowanego czasem przez kraje zachodnie, a czasem udostępnianego z własnych zasobów krajów dawnego Układu Warszawskiego, są dla obrońców ukraińskich kluczowe. – Problemem strategicznym Ukrainy jest to, że jest zależna od dostaw z Zachodu, czy to sprzętu, czy amunicji. Inaczej rzecz ujmując, Kijów nie jest kowalem własnego losu. Jednocześnie Rosja wciąż produkuje sprzęt na własne potrzeby – tłumaczył na łamach DGP Konrad Muzyka, analityk militarny z Rochan Consulting. – Jeśli kontrofensywa nie odniesie oczekiwanego sukcesu, to Ukraina może się znaleźć w sytuacji, kiedy jej zasoby będą w mocnym stopniu wyczerpane. Możliwości odbudowy potencjału lądowego Ukrainy w 2024 r. będą mocno ograniczone, gdyż w Europie nie ma już wystarczającej ilości sprzętu – wyjaśniał ekspert już kilka tygodni temu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.