Jesteśmy, by pomagać
Szef misji PAH: Według ONZ w najbliższych trzech miesiącach będzie potrzeba więcej niż miliarda dolarów, aby sprostać potrzebom humanitarnym w Ukrainie
Jak po rozpoczęciu inwazji przez Rosję zmieniły się warunki i możliwości pomocy we wschodniej Ukrainie, gdzie prowadzicie swoją misję od ośmiu lat?
Sytuacja ewoluuje. Ludzie są zdezorientowani, nie wiedzą, dokąd i jak uciekać. Nie wiedzą, co wydarzy się jutro. Odgłosy walk, bombardowań, strzałów to codzienność. Niepokoimy się o sytuację osób starszych, które próbują się przemieszczać. Wiele osób stoi w długich kolejkach po wodę i jedzenie, sklepy pustoszeją bardzo szybko, bo każdy próbuje robić tak dużo zapasów, jak tylko jest w stanie. Jako PAH próbujemy dotrzeć przede wszystkim do osób najsłabszych, które nie mają wystarczających środków finansowych ani żeby uciec, ani żeby przetrwać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.