Si vis pacem, para bellum
Pałacowy przewrót i obalenie Władimira Putina – co stało się ostatnio popularną prognozą – niestety wcale nie musi oznaczać końca wojny w Ukrainie ani naszych kłopotów z Rosją
K ażda wojna kiedyś się kończy. Z tą będzie tak samo. Ale uwaga – nie mylmy chwilowego zawieszenia broni z trwałym pokojem. Ten drugi jest bowiem możliwy tylko w dwóch sytuacjach. Pierwsza: zainteresowane strony dojrzały do wypracowania i utrzymania rozsądnego kompromisu, uznając go za lepszy dla ich interesów niż walka. Druga: jedna z nich została tak osłabiona, że musi zgodzić się na rezygnację ze swoich aspiracji i to w długiej perspektywie.
Pokój? Jeszcze nie teraz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.