Napełnione strachem
Rosyjskie społeczeństwo wtrącane jest w otchłań. I samo się pogrąża. W latach 90. rodzice próbowali ratować synów wszelkimi sposobami. Dziś matki nie jadą po synów do Ukrainy, jak jechały do Czeczenii
Z Ernestem Wyciszkiewiczem rozmawia Estera Flieger
19 sierpnia 2000 r. rosyjski wicepremier Ilja Klebanow spotkał się z rodzinami ofiar katastrofy „Kurska”. Kiedy matka jednego z marynarzy zwróciła się do niego, formułując oskarżenia pod adresem rządu, szybko otrzymała zastrzyk, po czym osunęła się na krzesło. Konferencję transmitowały rosyjska telewizja i światowe media. Czy rosyjska matka to jedyne, czego Putin może się dziś bać?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.