Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Burza w rosyjskiej szklance wody

12 marca 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Opozycjoniści poprosili o zdjęcie sankcji z oligarchy. Ujawnił to inny dysydent z zemsty za ujawnienie własnych interesów robionych z moskiewskim ratuszem

Burza wybuchła, gdy Aleksiej Wieniediktow, szef zamkniętego po inwazji na Ukrainę radia Echo Moskwy, upublicznił listy opozycjonistów do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella. Dysydenci prosili o zdjęcie sankcji z oligarchy Michaiła Fridmana, właściciela Alfa -Banku, którego w 2019 r. „The Times” określił mianem najbogatszego mieszkańca Londynu, i jego trzech wspólników. Wieniediktow uczynił to z zemsty za to, że Fundacja Walki z Korupcją (FBK) Aleksieja Nawalnego opisała granty, które otrzymywał od władz stolicy.

Pod listem z października 2022 r. podpisali się m.in. szef FBK Leonid Wołkow, założycielki kanału Dożd Natalja Sindiejewa i Wiera Kriczewska, opozycyjny ekonomista Władisław Inoziemcew i centroprawicowy polityk Leonid Gozman. Sygnatariusze przekonują, że Fridman był znanym z liberalnych poglądów przyjacielem zamordowanego w 2015 r. Borisa Niemcowa, jednej z czołowych postaci opozycji, a Alfa-Bank był uważany za „najbardziej prozachodnią strukturę biznesową” w Rosji. Fridman został objęty unijnymi i brytyjskimi sankcjami po rozpoczęciu inwazji, ale Amerykanie nie wpisali go na własne czarne listy. Oligarcha wyjechał z Rosji od razu 24 lutego 2022 r. i deklarował sprzeciw wobec wojny, choć Władimira Putina wprost nie skrytykował. – Dystans między panem Putinem a kimkolwiek innym jest podobny do dystansu między Ziemią a kosmosem. Powiedzenie mu czegoś antywojennego byłoby równoważne z samobójstwem – przekonywał cytowany przez Bloomberga.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.