Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Polskie wsparcie dla Ukrainy pozostaje potężne. Ale nieco inne

Siły rosyjskie przeprowadziły wczoraj rano zmasowany atak rakietowy na ukraińskie miasta. W Kijowie zginęło co najmniej 10 osób. Tu uderzono m.in. w szpital dziecięcy, gdzie są leczone ofiary wojny oraz dzieci z nowotworami (na zdjęciu). Również 10 ofiar śmiertelnych jest w Krzywym Rogu, zabici są także w Dnieprze i Pokrowsku w obwodzie donieckim. Zaatakowano też Kramatorsk i Słowiańsk
Siły rosyjskie przeprowadziły wczoraj rano zmasowany atak rakietowy na ukraińskie miasta. W Kijowie zginęło co najmniej 10 osób. Tu uderzono m.in. w szpital dziecięcy, gdzie są leczone ofiary wojny oraz dzieci z nowotworami (na zdjęciu). Również 10 ofiar śmiertelnych jest w Krzywym Rogu, zabici są także w Dnieprze i Pokrowsku w obwodzie donieckim. Zaatakowano też Kramatorsk i Słowiańskfot. Pantwowa Służba Ukrainy/PAP
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

W izyta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie tuż przed szczytem NATO nie była tylko konsultowaniem stanowiska przed wylotem do USA. W tle jest dwustronna umowa dotycząca bezpieczeństwa, którą Polska podpisała wczoraj. Takie dokumenty Ukraina ma już m.in. z USA, Wielką Brytanią, Francją czy Niemcami. Część z nich zawiera konkretne dane dotyczące pieniędzy i uzbrojenia (np. Wielka Brytania). Część jest ogólna (Niemcy). Polska celowo „długo zastanawiała się” nad jej treścią i nie walczyła, by być w gronie prymusów. I dobrze. Bo jako państwo będące bazą logistyczną dla wojny i jako kraj tranzytu 90 proc. broni dla Ukrainy oprócz zobowiązań wobec Kijowa musi zabiegać przede wszystkim o wzmacnianie własnego bezpieczeństwa.

– Bezpośrednim powodem naszego spotkania było podpisanie ważnego dokumentu. Już 19 państw podpisało podobne wzajemne zobowiązania z Ukrainą dotyczące wspólnego bezpieczeństwa. Nam obu zależało w czasie rozmów nad dokumentem, żeby nie skończyło się tylko na deklaracjach dobrej woli. Każde słowo w tym dokumencie coś znaczy i z tych słów będą praktyczne konsekwencje – mówił wczoraj Donald Tusk. – Rzeczą, na którą chciałbym zwrócić uwagę, jest konkretna współpraca lotnictwa wojskowego. Jesteśmy wdzięczni Polsce za wszystkie przekazane nam samoloty. Omawialiśmy możliwości przekazania kolejnych – dodawał Wołodymyr Zełenski, zdając sobie sprawę, że przecież w najbliższym czasie żadnych samolotów od Polski nie dostanie.

Zełenski był w Warszawie w szczególnych okolicznościach. Rosjanie dokonali wczoraj ataku m.in. na Kijów, Dniepr, Słowiańsk i Kramatorsk. W stolicy uderzyli w szpital dziecięcy. Wśród kilkudziesięciu ofiar były dzieci leczone onkologicznie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.