Trump szuka polityki ws. Rosji
Podejście Donalda Trumpa do wojny w Ukrainie jest jedną z kluczowych niewiadomych. Jego otoczenie sufluje, że Kijów będzie musiał się pogodzić z utratą okupowanych terytoriów
Do tej pory Donald Trump twierdził, że w przypadku wygranej szybko – nawet w ciągu 24 godzin – zakończy wojnę między Rosją a Ukrainą. Jak dokładnie zamierza tego dokonać, nie informował, podobnie zresztą jak jego najbliższe otoczenie. W kwietniu „Washington Post” pisał, powołując się na doradców Trumpa, że plan przewiduje oddanie Rosji Krymu oraz Donbasu. – Jakiekolwiek spekulacje na temat tego pochodzą z anonimowych oraz niedoinformowanych źródeł, które nie wiedzą, co się dzieje i co się stanie – skwitowała to wtedy Karoline Leavitt, rzeczniczka kampanii 78-letniego republikanina.
Tym razem o propozycji, na którą Trump miał zareagować pozytywnie, poinformowali Keith Kellog oraz Fred Fleitz, jego dwaj dawni współpracownicy z Białego Domu. W skrócie polega ona na tym, że Ukraina otrzyma więcej broni od USA, ale tylko pod warunkiem przystąpienia do rozmów pokojowych. Podobny komunikat popłynąłby w kierunku Kremla. Jeśli Władimir Putin odmówi negocjacji, to więcej broni popłynie do naszego wschodniego sąsiada. Formalnie nie byłoby oddania terytoriów, ale w rzeczywistości Rosja kontrolowałaby tereny, które udało jej się zbrojnie podbić. Do zawieszenia broni doszłoby wzdłuż obecnej linii frontu. Byłoby to odwrócenie dotychczasowej polityki Białego Domu.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.