Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Trump szuka polityki ws. Rosji

27 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Podejście Donalda Trumpa do wojny w Ukrainie jest jedną z kluczowych niewiadomych. Jego otoczenie sufluje, że Kijów będzie musiał się pogodzić z utratą okupowanych terytoriów

Do tej pory Donald Trump twierdził, że w przypadku wygranej szybko – nawet w ciągu 24 godzin – zakończy wojnę między Rosją a Ukrainą. Jak dokładnie zamierza tego dokonać, nie informował, podobnie zresztą jak jego najbliższe otoczenie. W kwietniu „Washington Post” pisał, powołując się na doradców Trumpa, że plan przewiduje oddanie Rosji Krymu oraz Donbasu. – Jakiekolwiek spekulacje na temat tego pochodzą z anonimowych oraz niedoinformowanych źródeł, które nie wiedzą, co się dzieje i co się stanie – skwitowała to wtedy Karoline Leavitt, rzeczniczka kampanii 78-letniego republikanina.

Tym razem o propozycji, na którą Trump miał zareagować pozytywnie, poinformowali Keith Kellog oraz Fred Fleitz, jego dwaj dawni współpracownicy z Białego Domu. W skrócie polega ona na tym, że Ukraina otrzyma więcej broni od USA, ale tylko pod warunkiem przystąpienia do rozmów pokojowych. Podobny komunikat popłynąłby w kierunku Kremla. Jeśli Władimir Putin odmówi negocjacji, to więcej broni popłynie do naszego wschodniego sąsiada. Formalnie nie byłoby oddania terytoriów, ale w rzeczywistości Rosja kontrolowałaby tereny, które udało jej się zbrojnie podbić. Do zawieszenia broni doszłoby wzdłuż obecnej linii frontu. Byłoby to odwrócenie dotychczasowej polityki Białego Domu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.