Szczyt zakończył się naszym zwycięstwem
Mereżko: Szczyt w Szwajcarii był reprezentatywny. Były Indie, byli tak ważni przedstawiciele globalnego Południa, jak Arabia Saudyjska, Brazylia czy Kenia
W ostatniej chwili udało się naprawić wydźwięk komunikatu końcowego po szczycie pokojowym w Szwajcarii. Pierwotna wersja była niekorzystna dla Ukrainy.
Nie wiem, co było w wersji pierwotnej, ale wiem z doświadczenia, jak wyglądają prace nad takimi dokumentami. To, co się znajduje w pierwszej wersji, zwykle nie ma znaczenia, bo bitwa o konkretne sformułowania często trwa do ostatnich minut. Ważne jest to, co się znajduje w wersji ostatecznej. Stąd uważam, że szczyt skończył się naszym zwycięstwem. Przede wszystkim dlatego, że był reprezentatywny pod względem liczby państw i organizacji, a także populacji, jaką one reprezentują. Były Indie, najludniejszy kraj świata, byli tak ważni przedstawiciele globalnego Południa, jak Arabia Saudyjska, Brazylia czy Kenia. Z trzech punktów, którym poświęcono najwięcej uwagi, najważniejsze jest bezpieczeństwo jądrowe. Świat odpowiedział na nuklearny szantaż Władimira Putina, co zmniejsza ryzyko atomowej eskalacji. A to z kolei ogranicza strach pewnych zachodnich polityków, którzy taką eskalację wykorzystywali jako argument.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.