Dziennik Gazeta Prawana logo

Maseczki nie dały rady, więc Chiny będą kłuć

25 listopada 2020

Błędy z początku pandemii oraz porażka dyplomacji maseczkowej nadszarpnęły globalny wizerunek Chin. Pekin ratuje go szczepionkami

fot. Wu Hong/EPA/PAP

ChRL testuje pięć środków

W globalnym wyścigu szczepionek uczestniczy pięć preparatów z Chin. Dyplomacja szczepionkowa zaczęła się już w momencie poszukiwania krajów, w których można byłoby przeprowadzić badania kliniczne na dużych grupach ochotników. Ubocznym efektem zdławienia pandemii jest fakt, że Pekin nie może testować preparatów u siebie. Skoro po kraju nie krąży wirus i niemal nikt się nie zakaża, to nie ma jak sprawdzić, czy szczepionka działa.

Ostatecznie badania nad preparatami firm CanSino, Sinopharm oraz Sinovac są prowadzone w 15 krajach, w tym w Bangladeszu, Egipcie, Indonezji, Meksyku i Pakistanie. Zgoda na ich przeprowadzenie często idzie w parze z obietnicami dostępu do preparatów, kiedy tylko zakończą się badania. Przykładem chociażby Indonezja, której rząd zdecydował się na zakup szczepionek firmy Sinovac. Kontrakt przewiduje, że już w tym roku do wyspiarskiego kraju trafi niecałe 20 mln, a w przyszłym – 125 mln dawek, które wystarczą łącznie do zaszczepienia ponad 70 mln ludzi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.