Sieci kontrolowane
Władze w Mińsku po dwóch i pół doby zrezygnowały z blokady internetu. Odcięcie od sieci sparaliżowało działalność wielu przedsiębiorstw, a ludzie i tak szybko nauczyli się obchodzić szykany, instalując skuteczne oprogramowanie. Same blokady nie przeszkodziły w rozprzestrzenianiu pomysłów na kolejne protesty przeciwko sfałszowaniu niedzielnych wyborów prezydenckich. Wczoraj w ciągu dnia na ulice białoruskich miast wyszły kobiety, protestując przeciwko rosnącej brutalności funkcjonariuszy milicji. W aresztach siedzą tysiące manifestantów i zwykłych przechodniów, którzy mieli pecha trafić na łapankę. Są setki rannych i jeden zabity. Tymczasem prezydent Alaksandr Łukaszenka utrzymuje, że na ulice wychodzą kryminaliści i bezrobotni. Wczoraj zażądał od rządu, by wszystkim załatwić pracę. © ℗ A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.