Nowy kanclerz w Berlinie
Olaf Scholz wczoraj został kanclerzem RFN, a w niedzielę ma odwiedzić Warszawę. Już jutro z krótką wizytą przyjedzie do nas nowa minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock
– Przysięgam, że będę poświęcać swoją energię dla dobra narodu niemieckiego, zwiększać jego dobrobyt, zapobiegać szkodom, przestrzegać i bronić ustawy zasadniczej i praw Federacji oraz sumiennie wypełniać swoje obowiązki i każdemu oddawać sprawiedliwość – przysięgał wczoraj Olaf Scholz, nowy kanclerz Niemiec. Uzyskał 395 głosów poparcia, a przeciw było 303 wybranych pod koniec września posłów. W przeciwieństwie do odchodzącej po czterech kadencjach kanclerz Angeli Merkel, Scholz nie dodał przy zaprzysiężeniu zwrotu „tak mi dopomóż Bóg”. Lewicowo-liberalny rząd popierają trzy partie: socjaldemokraci (SDP), Zieloni i liberałowie z Wolnej Partii Demokratycznej. Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna po 16 latach przeszła do opozycji.
Oprócz Scholza rząd utworzy osiem kobiet i ośmiu mężczyzn. W historii Niemiec tak wyrównanej pod kątem płci ekipy ministrów jeszcze nie było. Nowo powołani urzędnicy od razu przystąpią do pracy. Już w piątek z krótką wizytą roboczą Warszawę odwiedzi Annalena Baerbock, która od wczoraj kieruje ministerstwem spraw zagranicznych. Wcześniej odwiedzi z kolei Paryż i Brukselę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.