Między gospodarczym młotem a kowadłem
Bruksela jest gotowa bronić europejskiego biznesu przed amerykańskimi retorsjami za Nord Stream 2. Ale dopiero pod koniec roku i bez poparcia Polski
Jak informuje Komisja Europejska, inicjatywa zostanie zaprezentowana w ostatnim kwartale roku. Chodzi o wzmocnienie mechanizmów sankcyjnych poprawiających odporność Europy na uderzenia ze strony krajów trzecich. Bruksela nie przewiduje zmian w prawie, operacja będzie „nielegislacyjna”. Jej celem będzie wzmocnienie ekonomicznej i finansowej „suwerenności” Europy ‒ podkreśla KE.
Wcześniej o przygotowaniach do wprowadzenia „wzmocnionego mechanizmu sankcyjnego” informował szef unijnej dyplomacji Joseph Borrell, odpowiadając na pytanie o zapowiedziane przez Amerykanów nowe sankcje wobec Nord Streamu 2. Jak podkreślał, sankcje, które uderzają w europejskie firmy działające legalne i zgodne z europejskim prawem, są „nie do zaakceptowania”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.