Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Plagiatorski skandal. Słowacy chcą dymisji szefa parlamentu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Słowacy żyją aferą związaną ze splagiatowaniem pracy magisterskiej przez przewodniczącego parlamentu Borisa Kollára. Prezes konserwatywnej partii Jesteśmy Rodziną (SR) jest obwiniany o to samo, co jego poprzednik na stanowisku spikera Rady Narodowej Andrej Danko. Jutro Słowacy wyjdą na protest z żądaniem dymisji Kollára.

fot. Ondrej Deml/CTK Photo/PAP

Szef parlamentu Boris Kollár

Polityk uzyskał tytuł magistra w 2015 r. w prywatnej szkole wyższej w Skalicy, którą kontroluje jego przyjaciel, wpływowy biznesmen Ivan Kmotrík. Plagiat ujawnił opozycyjny polityk Miroslav Beblavý. Jego słowom przyjrzał się „Denník N” i udowodnił, że Kollár skopiował znaczną część pracy z publikacji swojego promotora Jozefa Minďaša. Sam zainteresowany, któremu w maju urodziło się 11. dziecko (z 10. kolejną partnerką), nie wypiera się plagiatu, ale nie chce rezygnować, a w zamian obiecuje, że nie będzie używał tytułu magistra.

Do sprawy odniósł się Igor Matovič, szef rządu działającego od trzech miesięcy. Premier nie wezwał Kollára do dymisji, by nie zagrozić stabilności czteropartyjnej koalicji. SR jest drugą co do wielkości partią w układzie rządzącym. – Jesteśmy u progu kryzysu gospodarczego. Skupmy się na ważniejszych sprawach, a potem wróćmy do tej. Kraj potrzebuje fundamentalnych zmian, które wymagają większości konstytucyjnej – tłumaczył Matovič.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.