Nadchodzi kolejna rezolucja o Polsce
Już nie tylko sądownictwo. W europarlamencie powstał pomysł, by procedurę z art. 7 rozszerzyć o demokrację i prawa człowieka
Dzisiaj komisja wolności obywatelskich LIBE w Parlamencie Europejskim zajmie się raportem na temat Polski. W dokumencie przygotowanym przez jej przewodniczącego Juana Lópeza Aguilara po raz pierwszy przyjrzano się funkcjonowaniu naszego systemu legislacyjnego i wyborczego. Autor raportu, hiszpański socjalista i były minister sprawiedliwości, chce, by właśnie o te aspekty rozszerzono procedurę wobec Polski prowadzoną w ramach art. 7 Traktatu o UE. W raporcie, który będzie głosowany przez Parlament Europejski jako rezolucja, znalazło się też wezwanie krajów członkowskich do przejścia do kolejnego etapu procedury, czyli stwierdzenia ryzyka naruszenia przez Polskę zasad praworządności. By do tego doszło, muszą się za tym opowiedzieć w głosowaniu 22 państwa członkowskie.
Rozszerzenie zakresu raportu i wyjście poza sądownictwo krytykuje Patryk Jaki, europoseł PiS, który podczas poniedziałkowego posiedzenia LIBE będzie kontrsprawozdawcą raportu. – Raport jest skandaliczny i tendencyjny, na dodatek pełno w nim błędów i nieścisłości – zarzuca. – Polska w raporcie jest krytykowana m.in. za debatę nad zaostrzeniem prawa aborcyjnego. Oni podłączają to pod art. 7, ale to przecież nie ma nic wspólnego z praworządnością. Unia nie ma podstaw traktatowych, by się tym zajmować. Poza tym to nie był projekt PiS, lecz obywatelski, który musiał być procedowany, a w dodatku nie został przyjęty – wymienia polityk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.