Jak się przekonuje w Brukseli
Kiedyś sektor finansowy, motoryzacyjny i farmaceutyczny. Dzisiaj w lobbing w UE najsilniej inwestują najwięksi przedstawiciele branży cyfrowej
fot. Stephanie Lecocq/EPA/PAP
Na utrzymanie prawie 1,5 tys. lobbystów branża cyfrowa wydaje kwotę rzędu 100 mln euro rocznie. Te pieniądze mają umożliwić firmom technologicznym wpływanie na kształt europejskiej polityki i przepisów regulujących rynek, na którym działają. W przypadku UE mowa o niemal 0,5 mld potencjalnych użytkowników.
Jak podaje Transparency International EU, Bruksela jest drugą światową stolicą lobbingu po Waszyngtonie. Na rzecz interesów jakiegoś sektora lub biznesu działa tam łącznie 48 tys. osób – po prawie 70 na jednego europosła. Jest to działalność częściowo uregulowana. By dostać się do Parlamentu Europejskiego lub spotkać z unijnym komisarzem lub urzędnikiem wysokiego szczebla, firma lub jej przedstawiciele muszą zostać zarejestrowani w rejestrze przejrzystości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.