Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyplomacja dziurawych maseczek

Chiny oszukały wszystkich – nie kryje w rozmowie z DGP rozgoryczenia przedstawiciel jednego z rządów
Chiny oszukały wszystkich – nie kryje w rozmowie z DGP rozgoryczenia przedstawiciel jednego z rządówembuk-importer
20 maja 2020

Od Komisji Europejskiej przez Holandię, Hiszpanię po Polskę – władze wielu państw padły ofiarą nieuczciwych firm krzaków i pośredników. Większość tropów ostatecznie prowadzi do Chin. Choć na bałaganie i braku kompetencji urzędników publicznych korzystali też lokalni przedsiębiorcy

„Tanio kupię, drogo sprzedam i nie gwarantuje jakości” – taki sposób działania stał się standardem wielu transakcji. Także tych dokonywanych na szczeblu państwowym, za miliony euro. Problemem są jednak nie tylko pieniądze. Oto jeden z przykładów. Wadliwe maseczki, niechroniące przed wirusem, trafiły do personelu medycznego w Hiszpanii. Władze niektórych regionów zdecydowały się na kwarantannę medyków, którzy przez kilka dni używali maseczek niespełniających norm. Uznano, że podczas pracy mogli zarazić się koronawirusem.

Przykład hiszpański jest skrajny, ale wystarczy zajrzeć do unijnego systemu raportowania o wadliwych produktach (nie tylko medycznych), a znajdziemy wpisy dotyczące maseczek niespełniających deklarowanych parametrów z Belgii, Chorwacji, Danii, Luksemburga czy Portugalii. Z jakością maseczek mieli również problemy Holendrzy. Słowacki premier po otrzymaniu testów mówił z kolei publicznie, że ich skuteczność jest tak mała, że nadają się jedynie do tego, żeby je wyrzucić do Dunaju.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.