Dialog Europejczyków do szpiku kości
Jeśli wizyta Emmanuela Macrona w Polsce jest początkiem ocieplenia stosunków między Paryżem a Warszawą, to do osiągnięcia chociażby temperatury pokojowej jeszcze daleko
Oczywiście świat dyplomacji zna sytuacje, gdzie jakieś wydarzenia potrafią błyskawicznie podkręcić termostat relacji między poszczególnymi krajami. Jednym z takich wydarzeń jest oczywiście brexit i faktycznie wizyta francuskiego prezydenta przypada na pierwsze dni Unii już po rozwodzie z Brytyjczykami, a w przededniu rozpoczęcia kolejnego maratonu negocjacyjnego między Brukselą a Londynem.
Każde ocieplenie zaczyna się od słów i nie inaczej było w tym wypadku: najważniejsze wystąpienie wizyty lokator Pałacu Elizejskiego odbył wczoraj na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pośród wielu ciepłych słów, jakie Macron miał dla Polski („Francja kocha Polskę”; „Francja i Europa nie mogą być wielkie bez dumnej Polski”; „Wiem, że jesteście Europejczykami do szpiku kości”), francuski lider poruszył również kilka bardzo ważnych z punktu Warszawy kwestii, a więc stosunku do zmian w sądownictwie, przesiadki z węgla na mniej obciążające środowisko źródła energii oraz współpracy w zakresie bezpieczeństwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.