Miss EU already
Obchody brytyjskiego rozwodu z Unią były nad wyraz skromne. Fajerwerki nastąpią, gdy Londyn i Bruksela zaczną rozmawiać o współpracy
Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że było to prawdziwe angielskie wyjście. W piątkowy wieczór nad Tamizą nie zaplanowano żadnych państwowych uroczystości. O tym, że dzieje się coś wyjątkowego, mogła świadczyć jedynie iluminacja gmachów rządowych w barwach brytyjskiej flagi oraz wyświetlony na fasadzie rezydencji premiera zegar odliczający sekundy do brexitu. Zgromadzenie publiczne, jakie odbyło się na londyńskim Parliament Square i które przyciągnęło tłumy, sfinansowane zostało ze środków prywatnych.
Nie mogło tam oczywiście zabraknąć wystąpienia Nigela Farage’a, teraz już byłego europosła, a obecnie współpracownika tygodnika „News- week”. – Niektórzy uważają, że nie powinniśmy dziś świętować. Mimo to będziemy, bo jest to najważniejsze wydarzenie we współczesnej historii naszego wspaniałego narodu – mówił polityk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.