Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy i Rosja mówią jednym głosem o Nord Stream 2, Iranie oraz Libii

12 stycznia 2020

Wizyta Angeli Merkel w Moskwie pokazała poszerzający się zakres tematów, w których Niemcy i Rosjanie mają podobne bądź dające się pogodzić poglądy. Kanclerz RFN przyjechała do Rosji na zaproszenie prezydenta Władimira Putina po raz pierwszy od 2018 r. Rozmowy trwały trzy i pół godziny.

Oboje bronili projektu Nord Stream 2 przed amerykańskimi sankcjami, które w grudniu 2019 r. doprowadziły do wycofania się firmy układającej gazociąg na dnie Bałtyku, przez co opóźnienie w ukończeniu inwestycji może sięgnąć roku. – Nie uważamy eksterytorialnych sankcji za słuszne i nadal, jak do tej pory, popieramy ten projekt – nie zostawiała złudzeń Merkel. Mimo że uruchomienie gazociągu może zwiększyć presję Gazpromu na państwa Europy Środkowej i Wschodniej, zwłaszcza na Ukrainę, która od 2014 r. toczy z Rosjanami niewypowiedzianą wojnę o Zagłębie Donieckie.

Liderzy obu państw omówili sytuację w Libii, gdzie wspierane przez Zachód i Turcję, uznawane na arenie międzynarodowej władze Fajiza as-Saradża walczą z siłami generała Chalify Haftara, cieszącego się poparciem Rosji i arabskich monarchii z Bliskiego Wschodu. Po stronie as-Saradża walczą tureccy żołnierze, Haftara wspierają rosyjscy najemnicy. Jednak niedawno Rosjanie i Turcy zbliżyli stanowiska i wspólnie wezwali do zawieszenia broni. Zdaniem części ekspertów Ankara i Moskwa chcą podzielić się wpływami w Trypolisie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.