Dziennik Gazeta Prawana logo

Relacje z Berlinem kołem zamachowym przyszłości

15 marca 2021

P rzed kilkoma tygodniami obchodziliśmy 50. rocznicę uklęknięcia Willy’ego Brandta w Warszawie. Symboliczne gesty takie jak ten, a w latach 60. list polskich biskupów, utorowały drogę do pojednania między naszymi narodami. Uznanie niemieckiej odpowiedzialności za historię i obopólne wysiłki na rzecz pojednania dały początek zaufaniu, na którym możemy budować przyszłość. Wymaga to jednak gotowości do współpracy i przełamywania barier, aby jeszcze efektywniej wykorzystać potencjał, jaki oba kraje mogą zaoferować.

Nasza wspólna przyszłość leży przede wszystkim w Europie. Jesteśmy równoprawnymi członkami UE i NATO. Polska i Niemcy z różnych powodów doświadczyły tego, jak żelazna kurtyna podzieliła kiedyś nasz kontynent. To doświadczenie dyktatury i ciemiężenia zobowiązuje nas do zdecydowanego zaangażowania na rzecz demokracji i praworządności, również w ramach UE wobec rządów Polski i Węgier, które naruszają te wartości. Jeśli uda nam się połączyć różne doświadczenia historyczne, przezwyciężymy podziały w Europie i w oparciu o wspólną pamięć wypracujemy wspólne europejskie działania. Do nacjonalistów w naszych krajach chcemy skierować następujący przekaz: suwerenność narodową można trwale utrzymywać tylko wtedy, kiedy działamy w duchu integracji europejskiej. Nasze wartości i interesy będziemy mogli zrealizować jedynie wspólnie.

W tym celu potrzebujemy europejskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, która zasługuje na tę nazwę. Jej centralnym elementem musi być wspólne rozumienie bezpieczeństwa w oparciu o zasadę nienaruszalności granic, gotowość do ściślejszej integracji gospodarczej oraz wzmocnienie demokracji i praw człowieka. W odniesieniu do Rosji oznacza to skłonienie Kremla do poszanowania ładu pokojowego w Europie, który Moskwa naruszyła na Ukrainie. Musimy zwiększać zdolności w zakresie przeciwdziałania cyberatakom i kampaniom dezinformacyjnym. Równie ważne jest jednak dążenie do dialogu z Rosją, która jest największym sąsiadem UE. Geografii nie da się zmienić. Możemy unikać niechcianych eskalacji jedynie poprzez rozmowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.