Ostatni dzwonek dla Bidena
Podniesienie limitu długu publicznego, budżet obronny, małżeństwa tej samej płci i wsparcie dla Ukrainy – głosowania w tych sprawach czekają nas prawdopodobne jeszcze w tym roku na Kapitolu
Choć w wyborach z 8 listopada demokraci utrzymali przewagę w Senacie, to od stycznia stracą większość w Izbie Reprezentantów. Na poniedziałek według stacji CNN republikanie mogli liczyć w niej na pewne 219 miejsc, a partia prezydenta Joego Bidena na 212. Cztery pojedynki pozostają nierozstrzygnięte, trzy w Kalifornii oraz jeden na Alasce. Nie mają one już wielkiego znaczenia, różnica między ugrupowaniami będzie wynosić maksymalnie 11 a minimum 3 kongresmenów. Niedużo, ale dla republikanów wystarczająco, by blokować inicjatywy administracji i flagowe pomysły demokratów. Z pewnością w drugiej połowie kadencji Bidena będą torpedowane przez nich ambitniejsze plany reform dotyczące zielonej transformacji energetycznej czy poszerzenia systemu świadczeń społecznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.