Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorące krzesło przy Downing Street

Największe szanse na objęcie stanowiska szefa rządu ma Rishi Sunak
Największe szanse na objęcie stanowiska szefa rządu ma Rishi Sunak
24 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dziś mija termin rejestracji kandydatów, którzy zmierzą się w wyścigu o schedę po Liz Truss

Czwartkowa rezygnacja Liz Truss to bezpośrednie pokłosie utraty zaufania w partii, czego dowodem była dymisja zarówno kanclerza skarbu (ministra finansów) Kwasiego Kwartenga, jak i szefowej MSW Suelli Braverman, którzy uchodzili za przedstawicieli środowiska popierającego byłą już premier. Równolegle z dymisją Kwartenga Liz Truss była zmuszona pod presją rynków, swojej partii i opinii publicznej do całkowitej zmiany polityki fiskalnej i wycofania się z zapowiedzi obniżek podatków, które mogły doprowadzić do zwiększenia deficytu budżetowego do 40 mld funtów. Kiedy było już jasne, że Truss nie będzie w stanie odzyskać zaufania torysów, po 44 dniach ustąpiła z urzędu. Konserwatyści są w największym od lat dołku, ich poparcie spada drastycznie, a przed następcą Truss misja niemal niemożliwa – uspokoić rynki, okiełznać kryzys gospodarczy i wyprowadzić na prostą swoją partię.

Trzech kandydatów

Do momentu zamknięcia wydania DGP jedynie była minister obrony Penny Mordaunt oficjalnie zadeklarowała, że zamierza wystartować w wyścigu o fotel premiera. W związku z nadzwyczajnymi okolicznościami torysi zdecydowali się także zmodyfikować reguły i zamierzają – zgodnie z deklaracją Truss – do piątku wybrać przyszłego lidera partii i zarazem szefa rządu. Ma to związek nie tylko z deklaracją byłej premier, ale przede wszystkim z zapowiedzianym jeszcze przez jej gabinet oświadczeniem w sprawie przyszłorocznego budżetu, które zaplanowane jest na 31 października. Nie wiadomo, czy przygotuje je dotychczasowy minister finansów Jeremy Hunt czy też jego następca wybrany przez kolejnego premiera. A będzie to kluczowe dla uspokojenia rynków – chaos w Partii Konserwatywnej doprowadził w ostatnich tygodniach zarówno do spadku funta, jak i wzrostów rentowności brytyjskich obligacji. Jak podkreśla analityk PISM dr Przemysław Biskup, to od tej pary – premiera i kanclerza skarbu – będzie zależało, jak będzie kształtować się gospodarka kraju w najbliższych miesiącach. – Obecnie toczy się gra polityczna w Partii Konserwatywnej, która zakończy się w ciągu najbliższych kilku dni, a w najbardziej sprzyjających okolicznościach w poniedziałek – stwierdził Biskup.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.