Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczypta optymizmu na ukraińskie święta

18 grudnia 2023

U kraińcy nie byli pewni, że unijny szczyt zgodzi się na rozpoczęcie rozmów akcesyjnych. Wręcz przeciwnie – szef MSZ Dmytro Kułeba po poniedziałkowym spotkaniu ze swoimi kolegami ze Wspólnoty tonował nastroje. Walka trwa – dowodził – ale do sukcesu daleka droga. Zielone światło Ukraina przyjęła więc z entuzjazmem, którego nie przyćmiła nawet węgierska blokada pomocy finansowej, którą premier Viktor Orbán osłodził sobie porażkę w sprawie rokowań o członkostwie.

Ogólnie rzecz biorąc, nastroje w Kijowie nie są najlepsze. Gdy na tydzień przed szczytem spotkałem się z jednym z tamtejszych analityków, wyliczaliśmy kolejne złe informacje. Nieudaną kontrofensywę, po której rosyjskie wojska na kilku odcinkach frontu przejęły inicjatywę. Opóźniające się dostawy zachodniej broni. Wojnę w Gazie, która odwróciła uwagę świata od tej znad Dniepru. Amerykańskie rozgrywki, w których finansowe wsparcie dla Ukrainy stało się zakładnikiem demokratyczno-republikańskich sporów o politykę migracyjną. Polską blokadę granicy, coraz bardziej odbijającą się na ukraińskim bilansie handlowym i wyglądzie półek w tamtejszych sklepach. Wreszcie niepewne perspektywy integracji z UE, blokowanej przez wyszukujących coraz to nowe preteksty Węgrów. – Ech, gdyby choć jedną z tych spraw udało się załatwić przed świętami… Potrzebujemy choć jeden powód do optymizmu – mówił mój rozmówca.

Z przekazów medialnych z Brukseli wynika, że salomonowe rozwiązanie dla Orbána zaproponował kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Węgierski premier po prostu wyszedł z sali na czas głosowania. Tak okazany sprzeciw (lub dystans) do decyzji o rozpoczęciu negocjacji z Ukrainą i Mołdawią nie miał mocy blokującej. Kto wie, czy nie jest to największa zasługa Berlina w relacjach z Kijowem od nawiązania przez obie stolice stosunków dyplomatycznych, których 32. rocznicę oba kraje będą obchodzić za miesiąc.

Pozostało 60% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.