Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Rosja umacnia się w Afryce Zachodniej

5 lutego 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Prorosyjskie junty wojskowe upatrują w Kremlu głównego rywala dawnych kolonistów

Trzy państwa, które zdecydowały się opuścić Wspólnotę Gospodarczą Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS), łączy jedno: wszystkie są rządzone przez junty wojskowe o nastawieniu antyfrancuskim, które w polityce zagranicznej orientują się na Moskwę. Rozbicie ECOWAS dla Rosji może być poważnym sukcesem. A dla Burkiny Faso, Mali i Nigru, krajów biednych i niestabilnych, opuszczenie organizacji to – jak powiedział Reutersowi analityk FIM Partners Charlie Robertson – „najgłupszy gol samobójczy, odkąd Brytyjczycy przegłosowali brexit”.

– Po 49 latach dzielne narody Burkiny Faso, Mali i Nigru z żalem i wielkim rozczarowaniem obserwują, jak organizacja oddala się od ideałów ojców założycieli i ducha panafrykanizmu. Organizacja nie zdołała pomóc tym państwom w egzystencjalnej walce z terroryzmem i zagrożeniami dla bezpieczeństwa – tłumaczył płk Amadou Abdramane, rzecznik junty w Nigrze, komunikując decyzję trzech krajów. Wszystkie są obecnie zawieszone w prawach członkowskich ECOWAS ze względu na obalenie legalnych rządów i przejęcie władzy przez siły zbrojne. Procedura opuszczenia organizacji potrwa rok. Władze w Bamako, Niameju i Wagadugu oświadczyły, że zamierzają się integrować we własnym gronie. We wrześniu 2023 r., gdy ECOWAS zagroził Nigrowi interwencją po obaleniu tamtejszego prezydenta, stworzyły już Sojusz Państw Sahelu, mający być czymś na kształt organizacji bezpieczeństwa zbiorowego. Sojusz ma się też rozrosnąć o funkcje gospodarcze. Władze myślą nad powołaniem strefy walutowej, która ma zastąpić przywiązanego do euro franka CFA. Nowa waluta ma się nazywać „sahel”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.