Dziennik Gazeta Prawana logo

Gonić Trumpa, ale nie dopaść

Demokraci potrzebują byłego prezydenta. Chodzi o to, by istniała jakaś forma Trumpa dla rytualnych potępień
Demokraci potrzebują byłego prezydenta. Chodzi o to, by istniała jakaś forma Trumpa dla rytualnych potępieńEPA/PAP
4 stycznia 2023

W 2022 r. demokraci przestali odczuwać zagrożenie ze strony Donalda Trumpa. I nie zależy już im zbytnio na wyeliminowaniu go z życia politycznego. Doszli do wniosku, że zmizerowana obecność byłego prezydenta po republikańskiej stronie gra na ich korzyść, a mocniejsze próby jego wygumkowania byłyby strategicznym błędem. Po pierwsze, dlatego że postać „tego złego” jest im potrzebna do mobilizacji elektoratu. Po drugie, Trump wprowadza u republikanów zamęt, osłabia ich jako partię. Aby utrzymać po drugiej stronie politycznego sporu chochlika, demokraci gotowi są mu nawet podawać tlen.

Tak jak w zeszłorocznych pra wyborach. Część swoich funduszy kampanijnych demokraci przeznaczyli w nich na wsparcie kandydatów, których sami nazywają radykałami. Mając słusznie nadzieję, że łatwiej niż kandydatów bardziej umiarkowanych będzie ich potem pokonać w bezpośrednim listopadowym starciu republikanin kontra demokrata. Skalę zjawiska trudno oszacować. „Washington Post” wyliczał, że tylko w ośmiu stanach demokraci przeznaczyli na wsparcie skrajnych prawicowych kandydatów ok. 19 mln dol.

Pozostało 87% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.