Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Zboże z Ukrainy znów sprawia UE problemy

Rolnicza blokada drogi w rumuńskim Afumați, 15 stycznia
Rolnicza blokada drogi w rumuńskim Afumați, 15 styczniafot. Andreea Alexandru/AP/East News
17 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Rumuńscy rolnicy wznowili protesty, bułgarscy i polscy zapowiadają nowe demonstracje. Pięć państw postuluje, by Bruksela przywróciła ograniczenia w handlu ukraińskim ziarnem

Protesty w Rumunii trwają od 10 stycznia. Na krótko została zablokowana granica z Ukrainą. Rumunia to jedno z pięciu państw członkowskich Unii Europejskiej, obok Bułgarii, Polski, Słowacji i Węgier, które wprowadziły w 2023 r. embargo na import ukraińskiego zboża. Wówczas Bruksela uznała to za niezgodne z prawem unijnym, w tym z obowiązującym rozporządzeniem znoszącym cła i ograniczenia ilościowe dla towarów z Ukrainy. W toku negocjacji wprowadzono czasowe embargo na poziomie UE, pozwalając jedynie na tranzyt przez wspomniane pięć państw, ale Bruksela we wrześniu 2023 r. nie zdecydowała się go przedłużyć i od tego czasu niektóre państwa, w tym Polska, wprowadziły jednostronne ograniczenia. Komisja Europejska od jesieni zachęca do zawierania dwustronnych umów z Ukrainą, które regulowałyby tranzyt oraz ewentualny import zboża. Jedną z takich umów zawarła właśnie Rumunia.

Po wprowadzeniu obowiązkowych dla ukraińskich przewoźników zgłoszeń rodzaju i ilości towarów przewożonych przez granicę Bukareszt wycofał embargo, ale problem na początku roku powrócił. Rumuńscy rolnicy oczekują przede wszystkim szybszej wypłaty dopłat i odszkodowań dla gospodarstw, które w minionym sezonie zostały dotknięte suszą lub zakłóceniami spowodowanymi importem ukraińskiego zboża. Rolnicy protestują od tygodnia, choć władze krajowe zakazały im wjazdu pojazdami rolniczymi do Bukaresztu. Strajki są kontynuowane w różnych częściach kraju, a weekendowe negocjacje z rządem skończyły się fiaskiem. W niektórych częściach kraju do rolników dołączają kierowcy ciężarówek, którzy z kolei narzekają na długie kolejki na granicy z Ukrainą. Polscy rolnicy znieśli blokadę na granicy w zeszłym tygodniu, ale ich oczekiwania podziela rząd Donalda Tuska, podobnie zresztą jak poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego. Choć na razie środowiska rolnicze nie zamierzają wznowić blokady granicy, to NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” na 24 stycznia zapowiedział dwugodzinny protest. Podobne działania zapowiadają Bułgarzy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.