Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Wojna, pokój, atom

Hou Yu-ih, kandydat Kuomintangu w wyborach prezydenckich
Hou Yu-ih, kandydat Kuomintangu w wyborach prezydenckichfot. Ritchie B. Tongo/EPA/PAP
12 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Sobotnie wybory na Tajwanie zapewne nie przesądzą o przyszłości świata ani nawet samej Republiki Chińskiej, ale i tak będą pilnie obserwowane i na Wschodzie, i na Zachodzie

Generał Czang Kaj-szek pewnie przewraca się w grobie, gdy jego następcy w partii, którą kierował przez długie lata, określani są mianem „prochińskich” i skłonnych do kapitulacji przed komunistycznymi władzami w Pekinie. Kuomintang stoczył przecież krwawą wojnę domową ze zwolennikami Mao, a po jej przegraniu stworzył „formę przetrwalnikową” na Tajwanie.

Czang rządził potem tym skrawkiem lądu twardą ręką, w najlepszym razie wsadzając do więzienia każdego, na kogo padł choćby cień podejrzenia o współpracę z Chinami kontynentalnymi. Kuomintang zyskał zaś na Tajwanie status jedynej legalnej partii politycznej i stał murem za swoim autorytarnym liderem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.