Przedwyborcze przegrupowanie u Macrona
W obliczu spadających notowań przed eurowyborami i sporów wewnątrz własnej partii Renaissance prezydent wymienił premiera
O możliwej wymianie „technicznej” szefowej rządu, jaką była Elisabeth Borne, mówiło się jeszcze pod koniec ubiegłego roku, kiedy to część jej gabinetu sprzeciwiała się przyjęciu radykalnych jak na Emmanuela Macrona przepisów migracyjnych, uzależniających m.in. dostęp do świadczeń socjalnych od długości pobytu w kraju. Od początku tego roku francuskie media pytały już nie „czy”, a „kiedy” prezydent zdecyduje się na zmianę. Pałac Elizejski nie dał zbyt wiele czasu na plotki: we wtorek nowym premierem został ogłoszony dotychczasowy minister edukacji, były rzecznik rządu i pierwszy otwarcie wyoutowany gej na tym stanowisku – Gabriel Attal. Poza uspokojeniem sytuacji w Rennaisance i realizacją agendy Macrona nowy szef rządu będzie miał jedno nadrzędne zadanie – nie doprowadzić do porażki wyborczej w czerwcu, co mogłoby przynieść nad Sekwanę znacznie potężniejszy wiatr zmian.
Najmłodsza twarz rządu
Ustępująca z urzędu Elisabeth Borne była drugą kobietą w historii na tym stanowisku, a jej kadencja należała do jednych z najkrótszych. Borne nie należała do kręgu najbliższych współpracowników prezydenta. Określana była jako premier „techniczna”, bo jej głównym zadaniem było przeprowadzenie niepopularnych reform, w tym podwyższenia wieku emerytalnego. Nie cieszyła się dużym poparciem społecznym, a dodatkowo nie potrafiła utrzymać spójności rządzącej większości podczas prac nad ustawą migracyjną, która skutkowała dymisją ministra zdrowia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.