Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Unia potrzebuje hierarchii

Dziś Parlament Europejski da zielone światło nowej Komisji Europejskiej pod kierownictwem Ursuli von der Leyen
Dziś Parlament Europejski da zielone światło nowej Komisji Europejskiej pod kierownictwem Ursuli von der Leyenfot. Dati Bendo/UE
27 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

D ziś w południe europosłowie swoimi głosowaniami ostatecznie pozwolą na rozpoczęcie pracy nowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Po prawie pół roku od wyborów europejskich, długich negocjacjach na wszystkich możliwych szczeblach Niemka rozpocznie swoją drugą kadencję, która będzie należeć do jednej z najtrudniejszych w historii tego stanowiska. Kiedy von der Leyen zaczynała w 2019 r. na stanowisku przewodniczącej, struktura kolegium komisarzy i sposób podejmowania decyzji czy prowadzenia konsultacji odzwierciedlały dość stabilną sytuację na kontynencie. W planach była strategiczna dyskusja o przyszłości Unii, w tym możliwych zmianach traktatowych, dalszym rozszerzeniu, a szerokie debaty zainicjował wcześniej jako szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Plany te szybko jednak zderzyły się z rzeczywistością, która od 2020 r. oznaczała następujące po sobie kryzysy zapoczątkowane przez pandemię koronawirusa.

Pandemia, a w kolejnych latach kryzys energetyczny i wreszcie wojna w Ukrainie obnażyły podstawowe słabości unijnych struktur, które przez rozbudowaną biurokrację były oskarżane o zbyt wolne reakcje i zbyt długie procesy podejmowania decyzji. Podobnych problemów co struktura administracyjna nastręczał wieloletni budżet, w którym rezerwy kryzysowe okazały się co najwyżej symboliczne. Do momentu stworzenia Funduszu Odbudowy Bruksela mogła jedynie pozwalać państwom członkowskim na elastyczne przesuwanie środków na pilniejsze cele. Po zaledwie dwóch latach problem powrócił ze zdwojoną siłą. Na rozpoczęcie pełnoskalowej rosyjskiej agresji w Ukrainie i poprzedzający ją kryzys energetyczny KE także nie była w stanie reagować inaczej, niż zatwierdzając kolejne modyfikacje wydatków państw i luzować reguły pomocy publicznej.

Zmniejszenie europejskiej biurokracji i uproszczenie procedur były jednymi z obietnic von der Leyen w kampanii wyborczej – podobnie jak szybkie reagowanie na nowe wyzwania i kryzysy. Nowa struktura Komisji może sprzyjać obu tym celom. Wprowadzenie hierarchii, w ramach której poszczególni komisarze podlegają wiceszefom KE, a ci samej von der Leyen, powinno skutecznie przeciwdziałać potencjalnym konfliktom kompetencyjnym. Jedynym komisarzem wyjętym spod tej struktury będzie Piotr Serafin podlegający bezpośrednio przewodniczącej KE. A to pokazuje też, jak kluczowy dla możliwości funkcjonowania UE w niestabilnych czasach będzie wieloletni budżet.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.