Mołdawia na drodze do UE
O ile sam fakt zwycięstwa prozachodniej Partii Działania i Solidarności (PAS) w mołdawskich wyborach parlamentarnych nie był niespodzianką, o tyle zaskoczyć mogła jego skala. PAS, kierowana de facto przez prezydent Maię Sandu, zdobyła 50,2 proc. głosów i samodzielną większość w parlamencie. To duża wartość, bo dowolna partia w charakterze partnera koalicyjnego byłaby wyborem egzotycznym. Wspierana przez Kreml opozycja oprotestowała wyniki wyborów, ale zachodni partnerzy odetchnęli z ulgą. Po ubiegłorocznej reelekcji Sandu potwierdziła mandat społeczny do kontynuacji starań o członkostwo w Unii Europejskiej. Władze w Kiszyniowie twierdzą, że osiągną ten cel do 2030 r. © ℗ A12
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.