Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Niejasne konsekwencje wspaniałego porozumienia

Niejasne konsekwencje wspaniałego porozumienia
fot. Brendan Śmiałowski/AFP/East News
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Ursula von der Leyen mówi, że na lepszą umowę nie było szans. Unia musiała jednak w zamian obiecać Donaldowi Trumpowi wielomiliardowe inwestycje

Wojny celnej nie będzie. Po miesiącach trudnych negocjacji, zaostrzanych wzajemnymi groźbami, Stanom Zjednoczonym i Unii Europejskiej udało się zawrzeć porozumienie handlowe. O finalizacji rozmów i najważniejszych punktach umowy poinformowali w niedzielę wieczorem podczas spotkania w Szkocji prezydent USA Donald Trump i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

– To ważna umowa, największa ze wszystkich – powiedział Trump, który w ciągu ostatnich kilku tygodni zatwierdził podobne porozumienia z Japonią i Wielką Brytanią. Szefowa KE wypowiadała się w zdecydowanie mniej triumfalistycznym tonie, podkreślając, że Wspólnota wynegocjowała tyle, ile mogła. Po tym, jak pełna treść porozumienia zostanie przelana na papier, Niemka przedstawi ją 27 państwom członkowskim, w których imieniu prowadziła pertraktacje. Choć Waszyngton groził UE nawet 30-proc. cłami, ostatecznie taryfy na większość produktów eksportowanych z UE za ocean wyniosą 15 proc. Przystępując do negocjacji, Bruksela oczekiwała powrotu do stawek zbliżonych do zera, jakie obowiązywały przed powrotem Trumpa do władzy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.