Amerykanie znowu chcą kształtować Europę
Nie po raz pierwszy kuzyni zza oceanu mają pomysł na to, jak powinien funkcjonować Stary Kontynent. W tle są interesy gospodarcze. Co z tego wyniknie, dowiemy się już wkrótce
Moje stanowisko jest bardzo jasne: suwerenność procesu decyzyjnego w Unii Europejskiej jest absolutnie nienaruszalna – powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, odpowiadając 23 czerwca podczas konferencji prasowej na pytanie dziennikarki Wall Street Journal. Dotyczyło ono oczekiwań administracji Stanów Zjednoczonych związanych z umową handlową UE–USA oraz zmian w Digital Markets Act (akt o rynkach cyfrowych), Carbon Border Adjustment Mechanism (mechanizm dostosowywania cen na granicach uwzględniający emisję CO2) oraz reguł dotyczących metanu (chodzi o pomiar emisji w łańcuchu wartości koncernów).
Tydzień później, 30 czerwca, Bloomberg opublikował kolejną już informację o możliwym osiągnięciu porozumienia przed zapowiadanym na 9 lipca podwyższeniem ceł na import z UE do USA aż o 50 proc. Na rozmowy do Waszyngtonu jedzie delegacja, na której czele stoi Słowak Maroš Šefčovič, komisarz ds. handlu i bezpieczeństwa gospodarczego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.