Ciszej nad tym Ziobrą
Zbigniew Ziobro pomachał nam z Ameryki. Nie ma racjonalnego powodu, żeby i demokraci mu wciąż przez ocean machali.
Ekstradycja Ziobry z USA? To może potrwać latami
Przez dwa i pół roku prokuraturze nie udało się zdobyć europejskiego nakazu aresztowania Zbigniewa Ziobry. Nadzieja, że przez półtora roku, czyli przed końcem kadencji obecnego parlamentu, uda się przeprowadzić jego ekstradycję z USA, jest – mówiąc delikatnie – nierealistyczna. Można najwyżej liczyć, że Amerykanie wydadzą Polsce Ziobrę w 2029 r. I to pod dwoma ważnymi warunkami: że następcą Donalda Trumpa będzie demokrata szukający poprawy stosunków z Europą i że w Warszawie nie wróci do władzy PiS. Oraz, oczywiście, jeśli Ziobro okaże się większym gapą niż teraz. Bo przecież nim Trump odda władzę, Ziobro będzie się mógł przenieść do Argentyny lub innego państwa, w którym rządzą trumpiści.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.