Żelazne zobowiązanie
Lecąc na szczyt, Trump zastanawiał się głośno nad różnymi definicjami art. 5. W Hadze zapewniał jednak, że będzie z sojusznikami „aż do końca”
Podczas wczorajszego szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Hadze, mimo początkowych oporów Belgii i Hiszpanii, jednogłośnie podjęto decyzję o znaczącym zwiększeniu wydatków obronnych. Obecnie obowiązujący poziom 2 proc. PKB zastąpiono progiem 5 proc., który ma zostać osiągnięty do 2035 r. Większa część tego odsetka, bo 3,5 proc. PKB, znajdzie się pod ścisłą kontrolą Sojuszu. Każde państwo co roku będzie musiało przedstawić harmonogram tego, jak zamierza osiągnąć zakładany próg wydatków zbrojeniowych.
Środowy szczyt i kończąca go deklaracja to także sukces idei zbiorowego bezpieczeństwa. Pomimo docierających wcześniej zza Atlantyku dwuznacznych sygnałów wszystkie państwa NATO, w tym Stany Zjednoczone, potwierdziły przywiązanie do zapisów art. 5 Traktatu północnoatlantyckiego. „Atak na jednego jest atakiem na wszystkich. Pozostajemy zjednoczeni i niezłomni w naszym postanowieniu ochrony miliarda naszych obywateli, obrony Sojuszu i ochrony naszej wolności i demokracji” – zapisano w deklaracji końcowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.