Konstytucją i służbami w opozycję
Na kilka dni przed zaprzysiężeniem nowego rządu kanclerza Friedricha Merza niemiecki kontrwywiad uderza w główną siłę opozycyjną. Alternatywa dla Niemiec (AfD) została oficjalnie uznana za ugrupowanie ekstremistyczne, choć głosuje na nią co piąty Niemiec
Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) wpisał Alternatywę dla Niemiec (AfD) na listę ugrupowań ekstremistycznych. Oznacza to możliwość objęcia partii znacznie ostrzejszym nadzorem – podsłuchami, infiltracją, operacjami wywiadowczymi. Ale politycznie to coś więcej: symboliczne wypowiedzenie wojny najpotężniejszej partii opozycyjnej w kraju.
W obszernym, 1100-stronicowym raporcie BfV zarzuca AfD promowanie „rasistowskiej, antyislamskiej wizji państwa etnicznego”, niezgodnej z niemiecką konstytucją i ochroną godności ludzkiej. Federalni kontrwywiadowcy podkreślają, że nie chodzi już o pojedyncze wypowiedzi czy ekscesy, ale o systemowy projekt polityczny sprzeczny z podstawami liberalnej demokracji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.