100 dni Trumpa: chaos zamiast przełomu
Nowa administracja miała zakończyć trwające na świecie konflikty. Wywołała wojnę handlową i doprowadziła gospodarkę USA na skraj kryzysu
Setny dzień rządów nowej administracji prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump będzie świętować na wiecu w Michigan, jednym z kluczowych stanów, które przejął w zeszłym roku od demokratów na swojej drodze do Białego Domu. W amerykańskiej tradycji to symboliczny moment, podczas którego mierzy się postępy nowych przywódców w stosunku do ich obietnic z kampanii wyborczej. A tych w przypadku Trumpa było sporo. Na kampanijnym szlaku zapewniał m.in., że w 24 godziny od objęcia urzędu doprowadzi do zakończenia wojny w Ukrainie. W ubiegłotygodniowym wywiadzie dla magazynu „Time” przyznał jednak, że nie były to poważne zapowiedzi. – Cóż, użyłem przenośni i mówiłem przesadnie, aby podkreślić pewien punkt – stwierdził. I dodał: – Oczywiście ludzie wiedzą, że żartowałem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.