Nowa Prawica przejmuje stery
Nowa Prawica twierdzi, że imigracja jest niebezpieczna dla USA, bo kraj pogubił się duchowo i powinien wrócić do swoich religijnych i obywatelskich korzeni – tłumaczy DGP amerykanista Rafał Michalski
Republikanie, jakich znaliśmy, odchodzą. Mitch McConnell ma 83 lata i niedługo przejdzie na polityczną emeryturę. Wokół Trumpa mamy natomiast coraz więcej młodych konserwatystów, Nowej Prawicy. Skąd się wywodzą, co reprezentują ci ludzie?
Nowa Prawica to ruch konserwatystów, który powstał po 2011 r. i sprzeciwia się liberalnemu establishmentowi. To rozległy ruch, niejednorodny, bo mamy w nim i chrześcijańskich nacjonalistów, i konserwatywne feministki. Wszystkich łączy jednak poczucie, że obecny ustrój polityczny, gospodarczy i międzynarodowy musi zostać zmieniony, bo atakuje on zwykłego pracującego Amerykanina. Trump sam z siebie nie reprezentuje Nowej Prawicy, ale stał się jej liderem, bo włączył jej ludzi do administracji. Ważną rolę odgrywa Peter Thiel, miliarder i współzałożyciel PayPala, który od 2010 r. finansuje wiele prawicowych organizacji, finansował kongresowe kampanie prawicowych młodych polityków, m.in. senatora Teda Cruza czy obecnego sekretarza stanu Marca Rubia. To on odkrył młodego i ambitnego prawnika, teraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Gdybym miał wskazać na organizację, to wiodący jest think tank American Compass, który lobbuje m.in. za projektem 250 dol. na każde dziecko w USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.