Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Światowa wojna nerwów

Światowa wojna nerwów
fot. Win McNamee/Associated Press/East News
6 marca 2025
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wyższymi cłami Donald Trump pogroził wszystkim najważniejszym partnerom handlowym. Jednocześnie amerykańska administracja nie wyklucza, że cła nałożone na Kanadę i Meksyk zostaną zmienione zaraz po wejściu w życie

W przemówieniu przed Kongresem Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone podniosą cła na towary importowane z innych państw do poziomu stawek stosowanych przez nie na produkty z USA. Cła wyrównawcze mają wejść w życie w kwietniu, po publikacji raportu o amerykańskiej polityce handlowej, zleconego przez Trumpa w dniu inauguracji. „Największym ryzykiem dla globalnego handlu jest niepewność, toksyczna dla firm i ich decyzji inwestycyjnych” – napisali ekonomiści ING w środowej analizie.

Jeszcze w zeszłym tygodniu scenariusz, w którym Stany Zjednoczone idą na wojnę handlową z całym światem, wydawał się mało prawdopodobny. Teraz jest inaczej, choć w dalszym ciągu tegoroczne prognozy dla światowej i amerykańskiej gospodarki są dobre, a eksperci zakładają, że ceny akcji na globalnych rynkach będą rosły. Inwestorzy reagują jednak nieco bardziej nerwowo: we wtorek kursy na Wall Street spadły do najniższego od niemal czterech miesięcy poziomu. Problem w tym, że nikt – prawdopodobnie łącznie z samym prezydentem USA – nie wie, co naprawdę się wydarzy. Tę niepewność dobrze ilustruje przykład 25-proc. ceł nałożonych na import z Kanady i Meksyku. Trump kilkukrotnie zmieniał termin ich wprowadzenia. Ostatecznie weszły w życie o północy z wtorku na środę. Jednak ze słów sekretarza handlu Howarda Lutnicka wynikało, że USA mogą lada chwila podpisać umowę z sąsiadami i zmienić wprowadzone wcześniej stawki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.