Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Krzemowa kurtyna Bidena to porażka polskiej dyplomacji

To m.in. Elon Musk będzie rozwijał zaawansowaną sztuczną inteligencję
To m.in. Elon Musk będzie rozwijał zaawansowaną sztuczną inteligencjęfot. Shawn Thew/EPA/PAP
16 stycznia 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

O d Szczecina nad Bałtykiem, do Triestu nad Adriatykiem zapadła krzemowa kurtyna. Administracja Joego Bidena w akcie wydanym 13 stycznia podzieliła świat na trzy kategorie: te państwa, które mogą rozwijać sztuczną inteligencję bez ograniczeń, te, które mogą kupić tylko ograniczoną ilość podzespołów niezbędnych do jej tworzenia, oraz te, do których generalnie karty graficzne nie powinny trafiać. W kategorii pierwszej znalazły się m.in. kraje starej UE, Australia, Nowa Zelandia. W drugiej – reszta świata (w tym Polska). W trzeciej państwa oficjalnie wrogie USA, jak Iran, Chiny i Rosja.

Parafraza przemówienia Winstona Churchilla nie jest przypadkowa – gdy naniesie się ograniczenia na mapę polityczną, wciąż widać żelazną kurtynę. Europa w wizji USA jest podzielona na pół i – niestety – to połowa, która może bez limitu rozwijać AI, leży na zachód od Odry.

Oczywiście na razie z punktu widzenia wykorzystania technologii zarządzenie Bidena nie ma żadnego znaczenia. W ciągu najbliższych dwóch lat będziemy mogli kupić maksymalnie 50 tys. wysoko wydajnych kart GPU, które są kluczowe dla trenowania sztucznej inteligencji. Tymczasem według szacunków Marka Magrysia, kierującego Cyfronetem na AGH, w 2025 r. w Polsce – zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym – będzie ok. 10 tys. najszybszych podzespołów. A to ledwie 20 proc. nałożonego przez USA limitu. Co jednak, jeśli rząd uzna, że AI jest jednak na tyle ważne dla przyszłości Polski, że trzeba je rozwijać?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.